Piękne jest to, co podoba się całkiem bezinteresownie... I.Kant
Online Slots
UK Casinos


Google.pl

Swiat Polska


Zadaj pytanie



SONDA
Okres wiosenno-letni sprawia ze...

Zaczynam dbac o siebie.Duzo cwicze, ide do kosmetyczki i fryzjera
Dbam szczegolnie o włosy i skore głowy.
Zawsze dbam o siebie bez wzgledu na pore roku.
Nie zwracam na takie rzeczy przesadnej uwagi.
piątek, 18 maja 2007
Kolczykowanie i tatuaż niebezpieczne dla zdrowia

Piercing jest niebezpieczny dla zdrowia. Coraz częściej lekarze ostrzegają, że tatuaż czy kolczykowanie ciała może być przyczyną zakażenia wirusowym zapaleniem wątroby typu C. Na ten typ zakażenia nie ma szczepionki, a wirus rozwija się podstępnie - przez kilka lat może nie dawać wyraźnych objawów ale może prowadzić do przewlekłego zapalenia wątroby, marskości lub raka wątroby. Kolczykowanie lub tatuaż zawsze związane jest z ryzykiem zakażenia, ponieważ nawet przez niewielkie ranki, do organizmu mogą przeniknąć bakterie, wirusy lub inne drobnoustroje. Profesor Jacek Juszczyk z Akademii Medycznej w Poznaniu mówi: "Unikajmy sytuacji w których mamy mieć kłutą skórę np. poprzez tatuaż czy zakładanie kolczyków w różnych miejscach".

Ryzyko zakażenia żółtaczką a nawet AIDS to nie jedyne zagrożenia, związane z coraz powszechniejszą modą na ozdabianie ciała trwałym tatuażem lub kolczykami. Brak higieny podczas przekłuwania skóry może wywołać przewlekłe infekcje, wrzody ropne, wypadanie zębów, uszkodzenia przewodu moczowego, zapalenie mięśnia sercowego. Problem w tym, że kolczykowanie nie ogranicza się tylko do uszu czy nosa. Przekłuwane są genitalia, pępek, język i brodawki. Prowadzone w Niemczech badania wykazały, że w grupie 14- do 28-latków niemal 40% preferuje noszenie ozdób w tych właśnie wrażliwych miejscach. W medycznej literaturze pojawia się coraz więcej tekstów, poświęconych przypadkom leczenia schorzeń, wywołanych przez lekkomyślne nakłuwanie skóry. Z kolei dane z Wielkiej Brytanii pokazują, że w 2002 roku aż 95% lekarzy miało do czynienia z komplikacjami wywołanymi przez piercing. Specjaliści podkreślają, że bardzo wiele zależy od umiejętności osoby wykonującej tatuaż czy przekłuwanie, materiału, z jakiego zrobiona jest ozdoba i - naturalnie - warunków higienicznych w miejscu gdzie dokonywany jest zabieg. Ale i tak, od 10- do 30% osób skarży się na krwawienia lub infekcje, wywołane przez wnikające przez rany bakterie. Dlatego, przed podjęciem decyzji o "upiększeniu" ciała przez kolczyki lub tatuaż, należy się dokładnie zastanowić, czy warto podjąć ryzyko dla zdrowia. Jeśli ktoś koniecznie chce nosić kolczyk, musi mieć świadomość, że zwłaszcza bezpośrednio po zabiegu (zanim wygoi się rana) należy utrzymywać bezwzględną higienę. Ważne jest, by dokładnie przyjrzeć się osobie wykonującej zabieg i warunkom panującym w studiu tatuażu. Czy pomieszczenie jest czyste? Czy narzędzia są sterylizowane? Wirusowe zapalenie wątroby jest na razie nieuleczalne. Ceną za noszenie modnego kolczyka może więc być zdrowie a nawet życie.
--------------------

źródło:dr Nick
www.innastrona.pl
czwartek, 08 marca 2007
WŁOSY MĘSKIE



Szampon
Jeżeli masz łupież i nie masz pomysłu na to, jakiego szamponu użyć, możesz spróbować tego - szamponu przeciwłupieżowego Farmona. Zawiera składniki aktywne: specjalny kompleks przeciwłupieżowy, prowitamina B5, witaminy A, E, F, H , bisabolol oraz ekstrakt z łopianu.Jak działa? Składnik przeciwłupieżowy skutecznie zwalcza drobnoustroje odpowiedzialne za powstawanie łupieżu. Działa przeciwgrzybicznie, przeciwłojotokowo i przeciwbakteryjnie. Dzięki zastosowaniu prowitaminy B5 i naturalnego bisabololu łagodzi stan odwodnienia i łuszczenia się naskórka. Zawartości witamin A, E, F, H sprawia, że włosy stają się jedwabiste, miękkie i podatne na układanie.Posiada dobre właściwości użytkowe, jest delikatny i wydajny, ma przyjemny zapach.

Odżywka
Czy masz farbowane włosy? Jeżeli tak, możesz użyć specjalnej odżywki do takich włosów. Odżywka Loreal Elseve Color-Vive włosy farbowane lub z pasemkami odżywia i wygładza włókno włosa, zapewniając mu nieporównywalny blask. NUTRI-FILTR UV, zawarty w odżywce łączy filtr UV z czynnikami kationowymi, aby chronić włókno włosa i przedłużyć kolor. I co jeszcze? Włosy są bardziej miękkie i wyraźnie bardziej lśniące.

Modelowanie
Jeżeli masz krótkie włosy, jednak nie tak bardzo krótkie jak jeżyk, możesz zacząć używać żelu do włosów w celu wymodelowania ich. Żel stosuj na lekko wilgotne włosy. Wetrzyj w nie żel, a następnie ułóż fryzurę. Pamiętaj, ze są różnego rodzaju żele do włosów: słabe oraz bardzo mocne. Są też takie, które dają efekt mokrych włosów. Jednak jeżeli używasz zwykłego żelu, po ułożeniu fryzury, możesz rozczesać nieco włosy.
--------------
www.fryzury.meskie.pl
wtorek, 16 stycznia 2007
15 reguł noszenia garniturów


I. na wielkie wyjście garnitur wyjściowy. Każdy mężczyzna jakiś garnitur w szafie ma - najczęściej jest to tzw. garnitur uniwersalny. Na większość oficjalnych okazji typu: spotkanie biznesowe, kolacja w restauracji, zaręczyny, jest on dobry. Są jednak sytuacje, w których taki codzienny strój, np. w tenisowe prążki, nie wystarczy. Na wystawne przyjęcie, wieczorne formalne spotkanie, kolację z kontrahentami, noc sylwestrową czy bal karnawałowy idź w garniturze wizytowym, określanym też jako wyjściowy lub wieczorowy. Włóż go również wówczas, gdy na zaproszeniu pojawi się informacja "semi-formal" lub "informal". Uwaga: "nieformalność" w tym przypadku nie jest żadnym odpowiednikiem casualu, oznacza po prostu tyle, że nie jest wymagany typowy dla panów strój wieczorowy, czyli smoking.

Garnitur wieczorowy plasuje się w modowej hierarchii gdzieś między zwykłym garniturem codziennym a smokingiem. Dlatego naprawdę trzeba wiedzieć "co", "gdzie", "kiedy", "dlaczego" i "jak".
II. w ciemnej tonacji Elegancki garnitur wizytowy jest zawsze w ciemnej tonacji. Dlaczego? Ponieważ występuje się w nim na ogół w sztucznym oświetleniu, a w takim najlepiej sprawdzają się ciemne odcienie. Najmodniejsze w tym sezonie są: ciemna szarość (odcień określany jako "marengo") i atramentowa, węglowa czerń.
III. dyskretna faktura. Elegancja stroni od wszelkiej przesady. Dlatego najlepiej, jeśli wieczorowy garnitur jest gładki. Dopuszczalne są delikatne faktury i minitłoczenia, ale ostentacyjne kontrastowe paski, prążki lub inne ozdoby widoczne z drugiego końca sali - stanowczo nie. Modne wieczorowe garnitury mają ładny, delikatny połysk. To efekt specjalnych tkanin z metalicznymi drobinkami lub nitkami, które chwytają i odbijają światło, gwarantując efekt szlachetnego iskrzenia. Za ostateczny wygląd garnituru odpowiedzialny jest materiał - jego struktura, faktura i kolor. Dobrym i najczęstszym rozwiązaniem jest wełna, która może być opracowana na wiele sposobów. Współzawodniczą z nią materiały hight-tech - z połyskiem, czasem nawet nieco gniecione lub poddawane innym próbom. Wyrafinowane i bardzo współczesne są welwety - na przykład bawełna z domieszką jedwabiu. Sam musisz podjąć decyzję, czy stoisz po stronie klasycznej elegancji, czy też sezonowej ekstrawagancji.
IV. szczupła sylwetka. Obowiązuje moda blisko ciała. Nie oznacza to jednak, że ubrania mają być obcisłe. Chodzi raczej o wrażenie wysmuklenia sylwetki, ale nie za cenę naturalności. Na szczęście ukochany przez wieczór kolor czarny wyszczupla. Podobnie jak dobrze skrojony garnitur.
V. spodnie. Modne fasony mają proste nogawki, bez zaszewek i mankietów.
VI. marynarki. Głęboko wycięte pachy, lekko podwyższone ramiona, zapinane są na dwa lub trzy guziki. Klapy marynarek są lekko wydłużone, uniesione ku górze.
VII. kamizelka? Warto zastanowić się nad kamizelką. Została niemal zupełnie wyparta z mody codziennej, biurowej, ale wieczorem może nadać sylwetce bardziej odświętny charakter. Nie trzeba bać się garniturów trzyczęściowych, pojawiły się w ostatnich sezonach także w kolekcjach tych projektantów, którzy słyną z dopieszczonej mody dla mężczyzn (np. YSL, Zegna). Niezaprzeczalnym atutem kamizelki jest to, że "spina", wyciąga w górę całą sylwetkę, co na pewno docenią mężczyźni z wystającym brzuszkiem.
VIII. najlepsze koszule. Zawsze na miejscu będzie koszula śnieżnobiała (najbezpieczniejszy duet z każdym garniturem). Robi ona doskonałe wrażenie zwłaszcza wtedy, kiedy ma podwójne, tzw. francuskie, mankiety - obowiązkowo nosi się do nich spinki. Oprócz bieli oko będą przyciągać również kolory czerwonego wina, ciemnego fioletu, atramentu. Można postawić na sylwetkę "monochromatyczną" - na przykład szary garnitur i szara koszula. Warto jednak wtedy zagrać różnymi fakturami i efektami, np.: garnitur wykonany z tkaniny z połyskiem i matowa koszula. Sprawdzą się również koszule w prążki, ale w bardziej "odświętnym" wydaniu - na przykład ciekawie opalizujące czy dyskretnie przetykane złotą nicią. Kołnierzyk to zarówno wydłużony kent (zwłaszcza przy białych koszulach), jak i rozłożysty model włoski prezentujący się świetnie w każdej kolorystyce. Ten ostatni wymaga szerszego węzła krawata.
IX. spinki. Najbardziej eleganckie koszule mają mankiety zapinane na spinki - najlepiej z pojedynczym motywem (po jednej stronie), tak jak dekoracyjny guzik. Mogą mieć kształt kwadratu, owalu, wielokąta, być płaskie lub wypukłe. Najmodniejsze jest srebro lub blade, zmatowione złoto z czarnym kamieniem bądź macicą perłową. Idealnie, jeśli kolor spinek współgra z resztą stroju (czerń zarówno w przypadku garnituru, jak i spinek będzie więc bezpieczna, ale srebrno-czarne lub srebrno-perłowe spinki pasują też do garnituru szarego).
X. zbędne dodatki. Stara szkoła elegancji mówi, by w kieszonce marynarki umieścić tzw. poszetkę (od franc. "pochette"), a więc chusteczkę, ale dziś takie rozwiązanie trąci myszką. Podobnie jest ze spinką do krawata. Niektórzy panowie co prawda je uwielbiają, ale - szczerze mówiąc - my nie widzimy w nich znamion elegancji. Walory użytkowe, owszem - ponieważ spina krawat, jest szansa, że nie zamoczy się go w barszczyku.
XI. krawat. Obowiązkowo jedwabny, może mieć wytłoczone żakardowe wzory. Modne są desenie typu "ton w ton", co oznacza, że motywy na krawacie mają ten sam kolor, co sam krawat (ewentualnie delikatnie inny odcień). Cała zabawa polega na żonglowaniu efektami "błysk i mat". Pamiętaj o zasadzie, że jeśli koszula ma wzory, to krawat niech pozostanie gładki - i odwrotnie: jeśli koszula jest bez deseni, to dobrze, by zagrał jakiś element, na przykład bardziej dekoracyjny krawat.
XII. buty. Partnerem garnituru wyjściowego są czarne, sznurowane oksfordy, skórzane półbuty na cienkiej podeszwie (również skórzanej). Dopuszczalne są również zwykłe półbuty, czasem z doszywanym noskiem, ale zrobione na wysoki połysk. W żadnym wypadku buty nie mogą mieć dziurkowań - takie modele nosi się jedynie w ciągu dnia.
XIII. Pasek. Powinien być dyskretny, najlepiejczarny, skórzany z klasyczną, mosiężną lub srebrną, niezbyt ciężką klamrą. Kolor paska starajmy się dopasować do koloru butów.
XIV. Jak kupować? Zwróć uwagę przede wszystkim na to, czy garnitur dobrze na tobie leży i czy dobrze się w nim czujesz - spójrz na siebie z przodu, z boku, z tyłu. Nic nie może cię uwierać, ciągnąć ani się marszczyć. Przed lustrem trzeba się trochę poruszać - pochodzić, schylić się, ukucnąć. Nogawki spodni powinny łamać się na bucie (co najwyżej trzy zagięcia na froncie), z tyłu mają sięgać do połowy obcasa. Rękaw marynarki musi dotykać linii nadgarstka, spod niego zawsze powinien wystawać mankiet koszuli - około pół centymetra w przypadku koszul z mankietem pojedynczym i jeden centymetr dla tych z mankietem podwójnym. Wypada to mniej więcej w okolicy nasady kciuka.
XV. Jak nosić? Obowiązkowo nie zapinaj ostatniego, najniższego guzika w marynarce. Ta sama zasada dotyczy ostatniego guzika w kamizelce. Siedząc przy stole, marynarkę można rozpiąć, ale wstając (do tańca, do toastu), trzeba ją zapiąć - pomijając oczywiście ostatni guzik.

------------------

źródło:serwisy.gazeta.pl/logo/1,66909,3819381.html
sobota, 18 listopada 2006
Czy umiesz się golić?
Codzienne golenie zarostu na twarzy jest najbardziej banalną czynnością, jaką wykonuje codziennie setki milionów mężczyzn na całym świecie. Niektórzy chłopcy golą się regularnie już od 16-stego roku życia, inni nieco później lub nawet wcześniej. Golenie jest rytuałem i rutyną i wydawałoby się, że niewiele można na ten temat powiedzieć. A jednak! Dla sporej części mężczyzn usuwanie zarostu jest zabiegiem bardzo nieprzyjemnym i uciążliwym, wręcz męczarnią. Skóra po każdym goleniu pokryta jest zadrapaniami, krwawiącymi rankami i czerwonymi plamami. Na dodatek - wcale nie jest gładka! Dlatego, podajemy pod rozwagę kilka praktycznych rad, dotyczących najbardziej męskiego z męskich zajęcia:
*Golić należy się po porannym prysznicu - nigdy zaś przed. Powód jest prosty: Gorąca woda, para, mydło zmiękczają rżysko na naszej twarzy i otwierają pory. Po kąpieli, skóra jest rozluźniona i znacznie łatwiej usunąć jest z niej zarost.
*Twarz należy umyć łagodnym mydłem o neutralnym współczynniku kwaśności. Pomoże ono usunąć wszystkie łuszczące się cząstki skóry, brud i zbędny tłuszcz.
*Piankę do golenia lub żel trzeba używać oszczędnie i wcierać "pod włos", czyli w kierunku przeciwnym do tego, w którym rośnie. Po nałożeniu na mokrą skórę, poczekać kilkanaście sekund. Najważniejszym instrumentem w walce z zarostem jest maszynka do golenia. Nic tak bardzo nie szkodzi skórze twarzy jak tępe i tandetnie wykonane ostrza. Dlatego, kupować należy maszynki najwyższej jakości (np. Gillette Mach 3), które choć drogie, nie zużywają się tak szybko. Przed goleniem, maszynkę należy zwilżyć gorącą wodą, by nie przyklejał się do niej krem do golenia.
*Maszynkę trzeba utrzymywać w idealnej czystości - podobnie jak szczoteczkę do zębów. W więc żadnych pokładów zaschniętej starej pianki i rdzy!
*Maszynki "jednorazówki" są zazwyczaj kiepskiej jakości.
*Zarost najlepiej usuwa się "pod włos"!!!!!;)))
*Maszynki nie należy zbyt silnie przyciskać do skóry.
*Przed wyborem właściwego kremu lub żelu do golenia warto przetestować kilka różnych produktów i trzymać się tego, który jest najskuteczniejszy.
Każdy mężczyzna wypracowuje z czasem swoją własną kolejność golenia różnych partii twarzy. Z akademickiego punktu widzenia, prawidłowa kolejność wygląda następująco:
*Policzki
*Szyja (która jest najdelikatniejsza i wymaga szczególnie starannego potraktowania pianką, żelem lub kremem)
*Obszar wokół warg i broda gdzie zarost jest najsilniejszy
Już tylko niewielu mężczyzn używa brzytwy. Cieszą się z tego mali chłopcy, bowiem pas do ostrzenia brzytwy, przez stulecia służył do wymierzania kary. Warto się jednak zastanowić nad przywróceniem do łask... pędzla. Nakładanie pianki przy pomocy dobrego pędzla to jednocześnie masaż dla skóry zmiękczający ją i głęboko oczyszczający pory. Dobry pędzel można kupić w każdej szanującej się drogerii. Po goleniu użyć można zwykłego płynu after shave lub mleczka after shave. Kosmetyków po goleniu jest mnóstwo. "Razor burn relief" uspokaja podrażnienia. "After shave gel" dostarcza skórze wilgoci. "Instant moisture complex with UV-protection" chroni twarz przed promieniowaniem słonecznym. I jeszcze informacja dla tych, którzy golą się maszynką elektryczną: Koniecznie używajcie "pre-shave lotion", która "nastrasza" zarost przed goleniem i sprawia, że łatwiej go usunąć.
Na koniec kosmetyki twarzy, każdy szanujący się facet powinien usunąć włoski z nosa i uszu. Nie ma nic bardziej nieestetycznego, jak wyglądające z nozdrzy i małżowin usznych miotełki. Na rynku oferowane są nawet specjalne golarki do nosa - ale jest to zbędny luksus. Wystarczy zwykła pęseta.
----------------------
Opracował: Tomek Juszkowski